Bezradne wobec podstawy programowej – „Bezradne i romantyczne” Aleksandry Korczak

Prezent świąteczny pochłonięty w dwa dni. Niezła rekomendacja? Książka Aleksandry Korczak pt. “Bezradne i romantyczne. Bohaterki lektur dla szkoły podstawowej” rozkłada na czynniki pierwsze wzorce kobiecości przekazywane w szkolnych lekturach. Wnioski? Niezbyt budujące – sprawcze, energiczne bohaterki, których życie nie kręci się wokół facetów po prostu się na kartach książek obowiązkowych nie pojawiają. Praktycznie zawsze stanowią ładne tło dla swoich kolegów lub są przez nich ratowane z opresji. Ewentualnie – dbają o wikt i opierunek. Jeśli kobieta w książce ma władzę, to jest czarnym charakterem, przed którym trzeba chronić świat. Co najbardziej zasmucające – nawet najbardziej współczesne teksty pełne są wypowiedzi traktujących dziewczyny jako obiekty “estetyczne” (lub nie). 

Ale autorka nie zostawia nas bez nadziei. Nie wymaga totalnej zmiany podstawy programowej – przedsięwzięcia kosztownego i rozciągniętego w czasie. Jej propozycja jest o wiele prostsza – wystarczy pomóc uczniom zauważać ten schemat. Rozmawiać o tym jak przedstawiono bohaterkę, w jakich czasach powstała dana lektura, jakie normy społeczne wtedy obowiązywały. Niewiele, a przecież pomaga się zdystansować i spojrzeć na lekturę krytycznie. I w tym podejściu czuję z Korczak łączność – bo tekst lektury staje się pretekstem do rozmowy i wykuwania własnego zdania. Książka przeczytana z obowiązku staje się bodźcem do rozwoju, żyje własnym życiem w umyśle odbiorcy. 

Haczykiem jest fakt, że zadanie reinterpretowania lektur spada na tych, którzy na głowie mają i tak zbyt wiele, czyli polonistów. Rozwiązanie zastępcze skuteczne jest tylko wtedy, gdy wizja zmiany systemowej już gdzieś majaczy na horyzoncie – ale lepsze niż nic.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *